Klub karpiowy Steelhook

» Multimedia » Reportaże

VI Międzynarodowy Festiwal Karpiowy KARP - FESTIWAL 2010

Klub karpiowy SteelHook
Zgodnie z wyznaczonym Kalendarzem Teamu, w dniu 20 lutego wyruszyliśmy na długo wyczekiwane Targi Karpiowe do Zabrza. Silna i zdeterminowana grupa Stalowych Haków stawiła się punktualnie o 4 rano w umówionym miejscu i po powitalnym papierosku ruszyliśmy w kierunku Zabrza. Podekscytowanie wyjazdem, burzliwe rozmowy o tym co chcielibyśmy zrobić i kupić na targach i sam fakt, że znów jesteśmy razem spowodowało, ze mimo wczesnej godziny życie w naszym busiku tętniło życiem na najwyższych obrotach. Na miejsce dotarliśmy dość wcześnie a nawet zbyt wcześnie. Okazało się, że mamy jeszcze prawie dwie godziny do otwarcia targów więc nie pozostało nic innego jak czekać, kontynuując gorące rozmowy w towarzystwie ciągle pojawiających się osobistości światka karpiarskiego. Zima to czas kiedy większość karpiarzy cierpi z powodu braku kontaktu z tym co kocha, stąd znalezienie się w miejscu pełnym sprzętu karpiarskiego, ludzi przepełnionych pasją , oceanu zapachów powodujących wzrost adrenaliny był dla nas przemiłym szokiem. To tak jakbyśmy znaleźli się w raju na ziemi …. Rozpoczęły się wędrówki po poszczególnych stoiskach, sycenie się widokiem mnóstwa sprzętu, przynęt i przeróżnych nowinek karpiowych. A było co oglądać … Zainteresowały nas nowe przynęty Natural Baits, sygnowane marką Pawła Szewca, przeszukaliśmy wszystkie opcje z oferty Jet Fisha oraz nowinki Solara i Dynamite Baits. Szczególnie fascynowało nas stoisko z wędziskami Century. Ale to chyba nie oglądanie sprzętu i przynęt dawało nam najwięcej radości i satysfakcji. To ludzie, z którymi udało nam się spotkać i porozmawiać. Bo to ludzie tworzą naszą pasję. A spotkań i rozmów było naprawdę sporo. Szczególnie sympatycznie przebiegło spotkanie na stoisku PFWK, gdzie udało nam się porozmawiać z Piotrem Januszem, szefem PFWK zarówno o Federacji, jej planach a przede wszystkim ustalić szczegóły związane z naszą najważniejszą tegoroczną zasiadką na łowisku Jeziory Wielkie. Sympatyczne kilka słów z Przemkiem Mroczkiem zaowocowało wspólną fotką Również Paweł Szewc zaszczycił nas swoją osobą na wspólnym zdjęciu. Te kilka zdań o przynętach i zanętach było jak esencja, która zabarwia nasze poszukiwania skutecznego nęcenia. Dla tych kilku zdań warto spotykać się z takimi ludźmi choćby trzeba było po to jechać nawet kilkaset kilometrów. Przesympatyczny Rysiu Jarmułowicz, reprezentujący w tym roku barwy Baits.pl prezentował świetne wędziska, które w swojej konstrukcji wręcz zaskakiwały delikatnością konstrukcji Nasz ulubieniec, człowiek ujmujący swoją naturalnością Libor Chrobok . Przynęty tak ..czeskie są najlepsze …ale piwo …no cóż, zdjęcie mówi samo za siebie Również sympatyczny charakter miało nasze spotkanie z naszym głównym Patronem Teamu, firmą Karp Fan i jej właścicielem Panem Zbyszkiem. Długie rozmowy o przynętach, składnikach, procedurach, nieodłączne wąchanie kulek i dipów to coś co karpiarze uwielbiają. Tym bardziej byliśmy szczęśliwi. Nie obyło się oczywiście bez zakupów. Bieganie od stoiska do stoiska, wybieranie, przebieranie, poszukiwanie promocji, porównywanie produktów między wystawcami …i w końcu po kilku godzinach obładowani zakupami mieliśmy wrażenie, że zakupiliśmy wszystko. Ale jak się później okazało było to tylko wrażenie. Karpiarze niestety tak mają. Jako ciekawostkę targów potraktowaliśmy sprzęt do walki z kłusownikami na łowiskach karpiowych …rozwiązania ciekawe, choć myślimy, że należałoby posługiwać się mimo wszystko metodami pokojowymi ? Nasz Team miał również możliwość przekazania swojej opinii o targach w telewizji wędkarskiej : www.wedkarstwosportowe.tv Targi były dla nas niezwykłym przeżyciem. W ten martwy dla naszego hobby czas, było to zjawisko dające nam niewypowiedzianą ilość emocji, radości i satysfakcji. Wracaliśmy szczęśliwi. Warto było !!! W czasie powrotu nasz wesoły busik aż tętnił dyskusjami o tym jakie kulki i z czego będziemy robili, jakie techniki zastosujemy na zawodach, na co warto postawić w tym roku …i tak w kółko…i tak w kółko … A teraz pozostaje już tylko czekać do pierwszej zasiadki …

>> GALERIA ZDJĘĆ



© 2009 - SteelHook.com.pl