» Team » Paweł Szwajka

Paweł ur. 1978 r.
Przygodę z wędkarstwem rozpocząlem na dobre 17 lat temu - wtedy to wyrobiłem kartę wedkarską. Początkowo łowiłem głównie na spławik, z czasem zacząłem też połowy na ciężka gruntówkę - chociaż zawsze jedna wędka była zarzucona na spławik (na moją ulubiona matchówkę która nadal posiadam - ma już 14 lat).
Z upływem czasu i wraz z rozwojem sprzętu wedkarskiego stałem sie posiadaczem feederów i to one stały się podstawowymi wędziskami na wypady nad San (moje główne łowisko) i nad Wisłę. Praktycznie do chwili obecnej uwielbiałem finezyjny sprzęt: malutkie kołowrotki, cienkie żyleczki i jeszcze cieńsze przypony - przez to wiele pięknych ryb nie dało mi możliwości wyciągniecia haka i popłynęło z nim.
3-4 lata tamu kupiłem pierwszą karpiówkę, jednak do obecnego sezonu była nad wodą tylko kilka razy.
WAż w końcu - po wielu latach czytania czasopism wędkarskich, przeglądaniu wielu witryn internetowych traktujących o wędkarstwie karpiowym i oglądaniu filmów - postanowiłem spróbować w tej dziedzinie własnych sił.
Zaczęło się kupowanie sprzętu karpiowego, kulek, pierwsze próby wyrobu własnych kulek proteinowych.
Wędkarstwo karpiowe uczy człowieka cierpliwości i pokory, gdyż dużych sztuk karpi i amurów nie da się praktycznie lowić "z biegu". Trzeba sporo czasu spędzić obserując łowisko, nęcić je, testując różne przynęty aby doczekać się ulubionego sygnału - dźwieku sygnalizatora.
Oczywiście piękny jest też widok znikającej w toni rybki - po wcześniejszym zważeniu i sfotografowaniu.
Szkoda, że w naszym kraju jest nadal tylu "miesiarzy" i wodach PZW co raz trudniej o rekordowe sztuki.
Na szczęście powstaje co raz więcej komercyjnych łowisk, gdzie obowiązują inne zasady.
Wędziska: Daiwa Emblem 13ft 3.5 lbs, Byron XT-12 13ft
Kołowrotki: Shimano Ultegra XTB
Pod i sygnałki: Amiaud, Delkim TX-i
Żyłki: TB 2xS
Kulki i dipy: Lastia, Mainline, Jet Fish, Duncaen, Top-Carp, a w tym sezonie głównie własne
Rekord: Karp 15,70 kg
|